fbpx

DIMAQ Day organizowane przez IAB Polska to wyjątkowe wydarzenie, organizowane cyklicznie. W tym roku odbyło się w trzech polskich miastach: Katowicach, Wrocławiu i Poznaniu. I właśnie w tym ostatnim miejscu udało mi się uczestniczyć w konferencji. Czy było warto i jakie lekcje z niej wyniosłam? Zapraszam do zapoznania się z moją subiektywną relacją.

AI dominuje marketing?

Osobiście z największą niecierpliwością czekałam na wykład Adriana Kaczkowskiego, zatytułowany: Od zera do prompt engineera. Choć z tematyką korzystania z AI jestem dość dobrze zapoznana na co dzień, udało mi się i tak wynieść wiele ciekawych spostrzeżeń i porad. Zrozumienie zasad komunikacji z AI wymaga czasu, a im dłużej się w to zagłębiamy, tym częściej zaczynamy natrafiać na podobne, powtarzalne problemy. Wykład na temat prompt engineeringu był dla mnie więc możliwością usystematyzowania wiedzy i poznania ciekawych przykładów z praktyki.

Komunikacja, która nie wyklucza

W tym roku nie mogło też zabraknąć tematyki dotyczącej grup dyskryminowanych w przestrzeni publicznej. Dr Katarzyna Piotrowska podzieliła się w swoim wystąpieniu przemyśleniami na temat pokolenia Silver w reklamie. Jak komunikować treści do osób starszych? Jak przedstawiać ich w reklamie, w sposób niewykluczający i niepowielający szkodliwych mitów? To tylko kilka ciekawych pytań, na które odpowiedzi poznaliśmy. Marysia Witosławska przedstawiła natomiast ciekawą prelekcję o działaniach marketingowych włączających osoby neuroróżnorodne. Poznaliśmy pojęcie inkluzywnego contentu oraz dowiedzieliśmy się, jak budować prosty i jasny przekaz. Fakt, że coraz więcej marketingowców zwraca na to uwagę, pokazuje dobry kierunek, w którym zmierzamy.

Kreatywność czy liczby? Co liczy się w marketingu?

Z dużym zainteresowaniem wysłuchałam też wykładu Weroniki Gładych, która opowiedziała o potędze kreatywności w reklamie. Temat ten jest mi szczególnie bliski – wykonując zawód copywritera, kreatywność potrzebna jest mi na co dzień. Podczas prelekcji pojawiło się wiele ciekawych odniesień do sztuki i interesujących przykładów reklam. Z drugiej strony wiele wykładów dotykało problemu liczb i wyników. Jak zawsze, z konferncji marketingowych wynoszę przekonanie, że tylko połączenie połączenia podejścia kreatywnego i analitycznego może przynieść oczekiwane efekty.

Współpraca z twórcami internetowymi

Kilka prelekcji dotyczyło także współpracy z influencerami, również w kontekście zbliżających się Black Week czy świąt. Jak weryfikować i dobierać współprace? Na co zwrócić uwagę? DIMAQ Day cenię właśnie za to, że tematyka jest tak róznorodna i pozwala poznać także tematy spoza bańki, w której na co dzień pracujemy i się obracamy.

DIMAQ Day 2024. Czy warto?

Odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Choćby po to, by zaktualizować wiedzę, poznać ciekawych ludzi, dowiedzieć się, jakie są najnowsze trendy. DIMAQ Day to też w mojej prywatnej opinii konferencja, na której cała uwaga skupiona jest na treści merytorycznej. Brak wystawców i atrakcji dodatkowych nie jest w mojej ocenie wadą, ale właśnie zaletą. Cieszę się również, że udział w wydarzeniu był okazją do odwiedzenia Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, na którym kilka lat temu studiowałam Public Relations – miło było wrócić choć na jeden dzień w mury uniwersytetu.