Czy korekta tekstu polega wyłącznie na sprawdzaniu przecinków? Do jakiego stopnia korektor może ingerować w treść? Zobacz, jak właściwie wygląda praca korektora tekstów!

Czym zajmuje się korektor?

Na początek warto odróżnić korektora od redaktora. Ten pierwszy odpowiada głównie za poprawę tekstów pod względem językowym. Redaktor natomiast jest osobą, która ma większą możliwość ingerowania w styl autora. W wydawnictwach przyjęło się, że pierwszego sprawdzenia tekstu dokonuje redaktor merytoryczny. Dopiero później tekst idzie na korektę, która polega już tylko na wyłapaniu błędów (np. interpunkcyjnych, gramatycznych czy edycyjnych).

Jakie teksty nadają się do korekty? Tak naprawdę… wszystkie! Poprawność językowa wpływa na nasz wizerunek, świadczy o szacunku do czytelnika, a poprawne treści lepiej trafiają do odbiorcy i przekładają się na sukces w skutecznej komunikacji. Dla przebiegu pracy korektora nie ma większego znaczenia, czy sprawdzany tekst jest pracą dyplomową, artykułem na blog czy książką fantasy…

Korekta tekstu krok po kroku

Pewnie każdy korektor ma swoje wypracowane metody pracy, ja podzielę się z Wami moim sposobem na dobrą korektę tekstu!

Krok 1

Zaczynam od rzucenia okiem na tekst i wstępnego „wyczyszczenia” z różnych niespodzianek, np. podwójnych spacji lub odstępów między akapitami. Czasem po tym etapie ubywa mi kilkadziesiąt do kilkuset znaków!

Krok 2

Teraz mogę rozpocząć korektę. Robię ją z włączonym podglądem znaków (wystarczy kliknąć w Wordzie w czarny znaczek ¶). Dzięki niemu widzę, czy nie zachowały się jeszcze jakieś ukryte „pułapki”, jak np. znaki specjalne itp.. Czytam wszystko dokładnie, zdanie po zdaniu, zwracając uwagę nie tylko na przecinki, ale też np. kursywy, cudzysłowy, przypisy i wiele innych elementów! Sprawdzam też wszystkie obcojęzyczne nazwiska i miejscowości, kontrolując, czy autor nie pomylił się, używając nazwy własnej.

Krok 3

Po pierwszej korekcie tekst „odpoczywa”… lub raczej odpoczywa moja głowa. Faktem jest, że czytanie tekstu dwa razy pod rząd bez przerwy nigdy nie przynosi dobrych efektów. Na koniec jeszcze raz czytam cały tekst, zwykle znajdując już tylko jakieś drobne poprawki.

I gotowe! Może nawet o tym nie wiesz, ale z efektów pracy korektora korzystasz na co dzień! Kiedy? Np. czytając gazetę, ucząc się z podręcznika czy przeglądając aktualności na stronach internetowych 🙂

Jeśli chcesz skorzystać z usługi profesjonalnej korekty tekstów, zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą.

Facebook